Lekarzy też prześwietlą
Konto, karta kredytowa, kredyt bank – najczęściej z tych „dóbr bankowych” korzystają zwykli zjadacze chleba, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Tym bardziej teraz kiedy sytuacja na rynkach gospodarczych europy oraz Polski znacznie się skomplikowała. Jak wiadomo kredyt oraz karta kredytowa pomagają im w tym wiązaniu. Ale są tez grupy społeczne, które nie martwią się o swoje finanse, a nawet starają się je rozwijać poprzez prowadzenie działalności gospodarczej. Na przykład lekarze, którzy zakładają własne praktyki lekarskie, otwierają gabinety prywatne, niepubliczne przychodnie rodzinne, a nawet kliniki. Oczywiście banki dostrzegają lekarzy i ich potrzeby, chociażby dlatego, że banki zaliczają te grupę do grup najmniejszego ryzyka, więc proponują taki kredyt lekarzom, stomatologom, weterynarzom, którzy w społecznej hierarchii stoją znacznie wyżej od przeciętnego Kowalskiego. Ofert więc nie brakuje i są bardzo zróżnicowane. Na przykład fm bank już jakiś czas promuje swoja specjalna ofertę dla lekarzy i stomatologów pod nazwą „FM Biznes kredyt dla lekarzy”. Jest to nowy produkt FM Banku przeznaczony na sfinansowanie potrzeb związanych z działalnością gospodarczą lekarzy i stomatologów. „Założeniem kredytowym, którym kierowali się eksperci FM Banku przy konstruowaniu ostatecznej propozycji dla klientów, było zapewnienie łatwego dostępu do finansowania oraz zapewnienie preferencyjnych warunków uzyskania kredytu. Składając oświadczenie o zarobkach lekarz lub stomatolog może uzyskać kredyt nawet do 30 000 zł. Powyżej tej kwoty klient poddawany jest uproszczonej weryfikacji kredytowej. Okres kredytowania obejmuje od 3 do 36 miesięcy. Głównym warunkiem otrzymania kredytu jest przedstawienie dokumentu potwierdzającego kwalifikację do grupy zawodowej lekarzy lub stomatologów” – stwierdza reklama.
Na forum dyskusyjnym jeden z internautów opowiada jak poszedł do banku po kredyt tylko na dowód. Górna granica kredyty wynosiła 80 tysięcy złotych. – Dowiedziałem się wtedy, że przeciętny podatnik może dostać najwyżej 20 tysięcy złotych, a 80 tysięcy jest…dla lekarzy – stwierdził. Nie ulega wątpliwości, że banki większym zaufaniem darzyć będą grupę lekarzy i na przykład prawników, którzy najczęściej potrzebują kasy jedynie na rozkręcenie własnego biznesu, lub zakup specjalistycznego sprzętu, niż zwykłego podatnika czy nawet przedsiębiorcę. Na przykład db kredyt, firma należąca do Grupy Deutsche Bank, proponowała / proponuje?/ nie tak dawno lekarzom specjalną ofertę kredytową. Firma gwarantowała więc otrzymanie kredytu bez zbędnych procedur, zaświadczeń o zarobkach, wystarczy tylko dyplom ukończenia studiów medycznych lub pozwolenie na wykonywanie zawodu. Ale tak samo jak inne oferty reklamowe banków oferta jest lakoniczna w swojej wymowie: niskie równe raty, brak poręczycieli i zabezpieczeń, kwota od 500 zł. do 130 tysięcy zł., okres kredytowania nawet do 6 lat oraz atrakcyjne ubezpieczenie – standard. Żadnych szczegółów, a tylko sucha informacja i tak najczęściej banki robią. Podobna jest oferta kredytu konsumpcyjnego dla lekarzy była w citi banku. Nie ulega wątpliwości, że nawet jeżeli bank ma większe zaufanie do lekarzy czy prawników, to z pewnością sprawdzi jego wypłacalność tak samo jak każdego innego klienta. I jeszcze jedno. Dla lekarzy i prawników po tłustych latach nadeszły chudsze. Po prostu teraz muszą już korzystać z kas fiskalnych i odprowadzać podatki.